MOJE WRAŻENIA LiteraTura Wrocław


LiteraTura 2013 Moje wrażenia.

04WRZ

Witaj Kochany Czytelniku. Dziś nie recenzja, ale coś w tym stylu…
Opowiem Ci, opiszę moje emocje. LiteraTura 2013

Może takie same jakie towarzyszą mi i Tobie podczas czytania nietypowych recenzji? Taką mam nadzieję…
WROCŁAW. Moje miasto. Mój dom. I moje miejsce na Ziemi.
31 sierpnia 2013 stał się miejscem spotkania autorów z Czytelnikami.
Miałam dziwne, mieszane uczucia. Ponieważ byłam, jako autorka i jako czytelniczka. Brałam udział niemal w każdym ze spotkań z Autorami. Nawet zadawałam pytania. Ale za każdym razem zmuszałam się by być czytelniczką. Jestem szczera. Ten „duszek podszeptuszek” pisarza, bywał nieraz silniejszy. „Wyłapywałam” od Twórców, pisarzy Ich emocje. Podbierałam je, jak coś najcenniejszego. Oni wręcz nimi emanowali. Więc nie było to trudne. Jeszcze w jednym miejscu nie widziałam, nie czułam, takiej kumulacji dobrej energii.
Wrocławianie, czasem zaskoczeni, czasem zdystansowani, bywało że nie od razu się otwierali na słowo, na serdeczny gest Autora. Ale to nie ich wina. WINA leży, moim zdaniem po stronie rządzących miastem. Nie wspominając prasy itd.
Ale Organizatorzy stanęli na NAJWYŻSZYM SZCZEBLU. Oni zrobili wszystko a nawet znacznie więcej niż bym mogła sądzić.
Park Staromiejski…
Biało. Subtelnie. Serdecznie. W tle płyną dźwięki gitary, potem skrzypiec…
Ławki wtulone w drzewa, krzewy i Oni ludzie pióra. Ludzie, w których sercach, umysłach i duszy drzemie tyle emocji, tyle prawd…To one płynęły rzeką słów ku nam, ku czytelnikom. Docierały i do mnie.
Matras, ul Świdnicka.
Książki od Ziemi po błękit…Po Niebo. Regały, tak barwne jak tylko być mogły. Barwne nie tylko okładkami. Ale i słowami. Istna tęcza słów. Rozmowy, spotkania. Serdeczność. Autografy i znów rozmowy…
Wspólne zdjęcie pod Księgarnią Matras. Piękne uśmiechnięte twarze.
Wymarsz.
Most, kłódki, rzędy kłódek.
Ale mnie już w tym momencie zabrakło. Dlaczego? Zaraz się dowiesz…
Wielki „K” Krzysztof- Organizator, dobry duch spotkania, załatwił mi błyskawicznie transport. Musiałam wracać do domku. Mąż źle się czuł. Kolejny zastrzyk. Ale zanim dotarłam…Sławek, kierowca, fantastyczny, pełen zapału młody człowiek, wiózł mnie do domu. Rozmawiamy. Oboje jesteśmy jak – nie autor i czytelnik, ale jak ludzie nasyceni pozytywną energią. Wymieniamy spostrzeżenia. Czujemy się wspaniale.
Dom.
Mąż przeprasza. Ale to przecież nie Jego wina. Robię Mu zastrzyk. Jest lepiej. Postanowimy pojechać razem na Pergolę.
Fontanna, pergola,
Jesteśmy na miejscu. Wokół ciemność, ale nie do końca. Fontanna kusi …Kolory, muzyka a my, jak za dawnych lat. Zapatrzeni, zasłuchani, zniewoleni widowiskiem, ale czy tylko?
Siedzimy na ławeczce. Trzymamy się za ręce. Ba, nawet daliśmy sobie słodkiego buziaka. Jakie to miłe. Ale cóż to? Słyszę „trzepot” za plecami…
Nadlatują Anioły Słów {jak nazwała nas pisarzy moja koleżanka}
Jestem już wśród Nich. Rozmawiamy. Ludzie się przyglądają. Ciekawość zwycięża. Przygląda się mi grupka ludzi. Wychodzę naprzeciw nim. Pomagam nawiązać kontakt… Opowiadam Im o sobie. Kim jestem, co robię. I niemal od razu staję się też jedną z nich. Jak teraz. Czytelniczką. Imponują mi wiedzą. Sporo czytają.
Dygresja…
Zaimponował mi też pewien młody człowiek o imieniu Sławek. W fantastyczno-mrocznej koszulce. Student. On też ma marzenie. Chce napisać kiedyś książkę. Długo z Nim rozmawiałam pod teatrem ARKA, gdzie miałam i ja spotkanie z czytelnikami…
Wracamy pod fontannę…
A teraz ci młodzi ludzie, z którymi rozmawiam pytają mnie, co mam w planach. Jaką książkę następną chce napisać. Tematyka. Dzielą się ze mną swoimi pasjami. Zamiłowaniami. Jeden lubi S-F, drugi tylko thrillery, a dwie dziewczyny dwie śliczne studentki prawa i administracji, kochają romans. Ale z domieszką kryminału. Po chwili jedna dodaje.
– Nie umiem wskazać tylko jednego gatunku…Naprawdę. Każda książka, która usidli mój umysł jest przeze mnie uważana za świetną.
Zgadzam się z nią. Ma na imię Ola.
Kolej na mnie…
Mówię o niedawno przeczytanej książce, ale zaraz dodaję, jaką następną chcę przeczytać. Po chwili zabieram Ich w małą podróż…Cofam się w czasie.
Znów jest czternasta…
Ale tym czasem…
Fontanna rosi moje plecy. Kolor tęczy przenika bluzkę. A ja zaczynam z zapałem opowiadać im wszystko. Jakbym zdawała relację, co było, gdzie się zaczęło, kto był organizatorem eventu…A oni. Oni ze smutkiem kręcą głową. Jeden z nich wysoki brunet mówi:
– „Pani Marto, gdybyśmy tylko o tym wiedzieli. Dlaczego w mediach nie było nic na ten temat?
– No cóż – odparłam. -To pytanie należy zadać Mediom. Oni wiedzieli. Zostali poinformowani.
Zapadła chwilka ciszy. Krępującej ciszy. Każdy z nas zadawał sobie – w głowie- pytanie.
” Dlaczego media nie dały szansy Wrocławianom, gościom na to, aby mieli szansę wziąć w tym spotkaniu udział?”
Odpowiedzi nie było. Ale nie tylko media moim zdaniem dały „plamę” Włodarze miasta, również.
Ale stało się. Faktem jest to, że ani Organizatorzy, ani Autorzy, ani CZYTELNICY nie zawiedli.
A teraz mój Kochany Czytelniku…chciałabym napisać : „ZAPRASZAM CIĘ NA LiteraTura 2014 Wrocław…”
I napisałam.
I wiem, że jak tylko LiteraTura 2014 znów zagości we Wrocławiu, to TY również.
Ja też tam będę. Może uda się nam spotkać? Porozmawiać? Fajnie by było.
Ale na koniec.
Słowa są obrazami. Emocje – nie tylko ramą dla nich- a sensem naszego istnienia. Określają mnie i Ciebie. Mówią mi o tym kim jesteś. Odkrywasz się przede mną nie tylko poprzez słowo, ale także poprzez mowę ciała…
Ja podobnie, więc kłaniam się nisko z uśmiechem podaję Ci dłoń i mówię.
– Jak tam byłam… „Miód i wino piłam” A książki do serca tuliłam.
Marta Grzebuła
Czytelniczka
Ale też…

{Prozaiczka, poetka}

1272548_575091109217687_1145860060_o

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s